Zawsze najnowsze wiadomości
Dodaj do ulubionych
Dzisiaj są imieniny: Bohdana, Doroty, Pawła
Aktualnosci
Media
Polityka
Praca
Rozrywka
Sport
Forum
Kontakt
 
» Ceny biletow na finalowe starcie Falubaz vs. Unibax
» Zwycieski boj z Hantuchowa
» Zaskakujaca decyzja mistrza swiata
» Bangkok: Nie obylo sie bez niespodzianek
» Niemczyk-Wolska: Awans do czworki bedzie niesamowitym sukcesem
» Junta morduje i gwalci. Dziesiatki zabitych
» "Zlotka" graja bez trenera!
» Tajfun pustoszy Wietnam
» Sad nie honoruje podpisu Farfala
» Polska - Belgia. NA ĹťYWO!
Login:
Hasło:
rejestracja »
Jeśli chcesz otrzymywać najnowsze informacje na swoją skrzynkę email - wypełnij poniższy formularz:
ImiÄ™:
E-mail:
 
Home » Aktualnosci » 170 tys. ludzi ucieka przed tajfunem
170 tys. ludzi ucieka przed tajfunem
29. wrzesień 2009 19:37:41

Połamane drzewa i zerwane dachy domów - do wybrzeży Wietnamu zbliża się tajfun Katsana. W obawie przed opadami i porywistym wiatrem władze ewakuowały 170 tys. ludzi.



Źródło: tvn24 swiat

Tagi:

Dodaj komentarz:

Autor:
E-mail:
Komentarz:

Junta morduje i gwalci. Dziesiatki zabitych
29. wrzesień 2009 20:14:06
Co najmniej 157 osob zabily w Gwinei sily bezpieczenstwa - alarmuja organizacje obroncow praw czlowieka.
"Zlotka" graja bez trenera!
29. wrzesień 2009 20:14:05
Polskie siatkarki rozpoczely pierwszy mecz "o wszystko".
Tajfun pustoszy Wietnam
29. wrzesień 2009 20:14:03
Co najmniej 32 osoby zginely, kiedy tajfun Ketsana dotarl srodkowych wybrzezy Wietnamu.
Sad nie honoruje podpisu Farfala
29. wrzesień 2009 20:14:01
Krajowy Rejestr Sadowy zwrocil wniosek o wykreslenie prof.
Pierwszy mecz "Zlotek" o wszystko
29. wrzesień 2009 19:54:40
Trzy mecze, trzy zwyciestwa i jestesmy w polfinale.
Copyright © 2012 http://www.info.cupr.com.pl/   Aktualnosci  Media  Polityka  Praca  Rozrywka  Sport 
Poczul widac chlod bo szczelniej otulil sie szlafrokiem i dlonie zanurzyl w rekawy. Poniewaz siedzial w pewnej odleglosci od biurka, krag lampy tylko glowe jego wylanial z cienia; stozkowate sklepienie lysej czaszki, twarz drobna i pomarszczona o waskich, zwiedlych wargach i z nosem, ktorego ostry zarys nadawal policzkom wyraz ptasiej drapieznosci. Spod polprzymknietych powiek zaledwie widac bylo zrenice: nikle, wyblakle pasemko, nieruchome, uwiezione, zdawalo sie, w skorupie woskowej. „To jest moj ojciec?” - pomyslal nagle Seweryn i ogarnelo go zdumienie, jakby po raz pierwszy odkryl nie znana dotad prawde. Coz go wlasciwie z tym smiesznym, zniedoleznialym czlowiekiem laczylo? Mlodosc, ktora w sobie czul, nie miala nic wspolnego z tamta przywiedla staroscia i sama mysl o prawdopodobienstwie jakiegokolwiek powinowactwa wydala mu sie obrazajaca i wstretna. Mial wrazenie, ze gdyby przez dluzszy czas przypatrywal sie ojcu, powtarzajac sobie jednoczesnie, ze to jest wlasnie ojciec, uczulby wreszcie do samego siebie nienawisc. „Gdybym mial kiedy tak wygladac - myslal - wolalbym nie zyc. Coz bowiem moze wynagrodzic podobna wegetacje, czymze sie jest, gdy przestaje sie przyciagac ludzi, a w ich oczach zamiast zainteresowania znajduje sie obojetnosc? A jednak kiedys... - Seweryn zagryzl wargi. - Nie, nigdy!” Wtem Gejzanowski podniosl glowe i jego oczy, z wysilkiem wyluskane z woskowego okrycia, spoczely na Sewerynie. - Wiec chcesz jutro? - powiedzial. - Dobrze... Zajdz do mnie rano, dam ci pieniadze na droge. Seweryn tak byl przygotowany na odmowe, ze szybka zgoda ojca oszolomila go.
Kreskowki
kreskowki, bajki
Fantasy
Recenzje książek fantasy
Darmowe gry java
Darmowe gry java
iksor
Blog dj'a, pijaka podróżnika. iksor
pen
pen