Zawsze najnowsze wiadomości
Dodaj do ulubionych
Dzisiaj sÄ… imieniny: Iwa, Piotra, Celestyna
Aktualnosci
Media
Polityka
Praca
Rozrywka
Sport
Forum
Kontakt
 
» Ceny biletow na finalowe starcie Falubaz vs. Unibax
» Zwycieski boj z Hantuchowa
» Zaskakujaca decyzja mistrza swiata
» Bangkok: Nie obylo sie bez niespodzianek
» Niemczyk-Wolska: Awans do czworki bedzie niesamowitym sukcesem
» Junta morduje i gwalci. Dziesiatki zabitych
» "Zlotka" graja bez trenera!
» Tajfun pustoszy Wietnam
» Sad nie honoruje podpisu Farfala
» Polska - Belgia. NA ĹťYWO!
Login:
Hasło:
rejestracja »
Jeśli chcesz otrzymywać najnowsze informacje na swoją skrzynkę email - wypełnij poniższy formularz:
ImiÄ™:
E-mail:
 
Home » Aktualnosci » Zabili 58 demonstrantĂłw
Zabili 58 demonstrantĂłw
29. wrzesień 2009 19:39:07

Tragiczny koniec demonstracji w stolicy Gwinei Konakrze. Kiedy siły bezpieczeństwa oddały ogień do tłumu protestującego przeciw kandydaturze kapitana Moussy Dadisa Camary w wyborach prezydenckich, zginęło przynajmniej 58 osób - twierdzi Gwinejska Organizacja Praw Człowieka. Ofiar prawdopodobnie jest więcej.



Źródło: tvn24 swiat

Tagi:

Dodaj komentarz:

Autor:
E-mail:
Komentarz:

Junta morduje i gwalci. Dziesiatki zabitych
29. wrzesień 2009 20:14:06
Co najmniej 157 osob zabily w Gwinei sily bezpieczenstwa - alarmuja organizacje obroncow praw czlowieka.
"Zlotka" graja bez trenera!
29. wrzesień 2009 20:14:05
Polskie siatkarki rozpoczely pierwszy mecz "o wszystko".
Tajfun pustoszy Wietnam
29. wrzesień 2009 20:14:03
Co najmniej 32 osoby zginely, kiedy tajfun Ketsana dotarl srodkowych wybrzezy Wietnamu.
Sad nie honoruje podpisu Farfala
29. wrzesień 2009 20:14:01
Krajowy Rejestr Sadowy zwrocil wniosek o wykreslenie prof.
Pierwszy mecz "Zlotek" o wszystko
29. wrzesień 2009 19:54:40
Trzy mecze, trzy zwyciestwa i jestesmy w polfinale.
Copyright © 2012 http://www.info.cupr.com.pl/   Aktualnosci  Media  Polityka  Praca  Rozrywka  Sport 
Nie potrzebowal dalej mowic. Domyslila sie calej historii. Jasne teraz bylo, skad znalazly sie pieniadze na ten dom, sklep i ziemie. Ale coz? Nie bylo to zadna niespodzianka. Zdziwila sie tylko, ze ja niczym ta wiadomosc nie poruszyla. Wlasciwie powinna by sie cieszyc strachem i niepewnoscia Litowki. Nie czula jednak niczego, co by choc za ulamek radosci moglo uchodzic. Byla znuzona, to wszystko. Znuzona zmeczeniem fizycznym, zwierzecym, wyprutym z jakichkolwiek uczuc, checi, pozadan. Ostatnio coraz czesciej wpadala w taki nastroj. Nie chciala go. Ale nie chciala wowczas tylko, gdy byl poza nia. W nim nie istnialo tak lub nie. Czasem, gdy budzila sie w srodku nocy przy boku przygodnego kochanka, ogarnialo ja przerazenie, tak nagle jasnym sie dla niej stawalo, iz w chwili zdawaloby sie wykluczajacej samotnosc byla w rzeczywistosci nie do wyrazenia samotna. Samotna samotnoscia najokrutniejsza, ktora kazdy czlowiek musi raz przezyc, chocby to mialo na niego spasc dopiero w godzinie smierci. „Ale czyz istnieje w zyciu czlowieka cokolwiek niezwyklego - myslala nieraz - co by jednoczesnie nie zblizalo ku smierci? Przy pewnym natezeniu uczuc, lub przy zamieraniu ich zbyt bezwzglednym, zawsze smierc zaglada nam w oczy”. Przemknelo jej przez glowe szybkie wspomnienie: przed bardzo wielu latami przezyla to odkrycie po raz pierwszy. Nie zdazyla cofnac sie. Zanim zdala sobie sprawe z czasu i z miejsca tej chwili, ujrzala mroczny korytarz, ktorym biegla na dzwiek dzwonka, drzwi otwierane, nagle rozwidnienie sie, a na schodach w pelnym swietle padajacym z okna na polpietrze postac mlodego legionisty. Jednoczesnie przypomniala sobie, ze w kilka tygodni pozniej mowila patrzac w oczy Pawla Siechenia: „Kiedy zobaczylam cie wtedy po raz pierwszy, stalo sie ze mna cos, czego jeszcze nigdy nie przezylam. Zanim spytales sie, czy tu mieszkaja panstwo Podhaliczowie, patrzyles na mnie chwile, pamietasz? To trwalo bardzo krotko, ale mnie sie wydalo nieskonczenie dlugo. Nie zdazylam nawet dobrze ci sie przyjrzec. Spostrzeglam tylko, ze jestes bardzo blady i masz smutne oczy. Tylko tyle. Ale w ciagu tej sekundy, zanim uslyszalam twoj glos, wydalo mi sie, ze umieram. Nie, nie! - zaprzeczyla szybko widzac pytanie w jego spojrzeniu. - To nie bylo bolesne uczucie. Radosne tez nie... - dodala po chwili. - Tego w ogole nie da sie nazwac
kulturystyka
kulturystyka, kulturystyka
Wanny
piosenki
dobre piosenki
Pozycjonowanie Google
Seo marketing
Przesiadka do autokarow